Doro (7) przepycha się jak co rano przez tłum młodych rowerzystów, by zaparkować swój rower na szkolnym parkingu rowerowym. Ja czekam na niego z tornistrem pod bramą i widzę jak jakiś 2- czy 3-latek na rowerku z bocznymi kółkami pedzi jak szalony nie zwazając na nikogo...
W końcu Doro podbiega do mnie i woła:
- Normalnie jakieś dziecko gangster - prawie mnie przejechało tym swoim malutkim rowerkiem.
25 września 2019
22 września 2019
Rozproszenie kosztuje
Nastocórka (16) wzięła Matki kartę VISA by zgodnie z wcześniejszą umową kupić sobie coś za 5€ w ulubionej grze. Po chwili przychodzi i oddając kartę mówi:
- Sorry, ale taka byłam rozproszona, że kupiłam sobie za 10€ zamiast za 5.
Ciekawe, ile kosztuje rozproszenie przy zakupach odzieżowych...? Pewnie się kiedyś o tym przekonam.
- Sorry, ale taka byłam rozproszona, że kupiłam sobie za 10€ zamiast za 5.
Ciekawe, ile kosztuje rozproszenie przy zakupach odzieżowych...? Pewnie się kiedyś o tym przekonam.
23 czerwca 2019
Nie przeklinaj!
Tacie coś się wyrwało na K...
- Tato, nie przeklinaj, bo powiem mamie! - mówi nasz siedmiolatek. A po chwili dodaje - Żartowałem. Jesteś dorosły. Wolno ci. Gdybyś był mniejszy to bym powiedział.
- Tato, nie przeklinaj, bo powiem mamie! - mówi nasz siedmiolatek. A po chwili dodaje - Żartowałem. Jesteś dorosły. Wolno ci. Gdybyś był mniejszy to bym powiedział.
Gracz :-)
Młodego złożyła jakaś nagła gorączka i ból głowy. Leży na kanapie i ogląda Spidermana na Netflixie.
- Już wolę lagi na Robloxie niż być chorym.
- Już wolę lagi na Robloxie niż być chorym.
18 maja 2019
A Wy lubicie kubki przewidzialne?
Nie dawno kupiłam przeźroczyste kubeczki termiczne. Zachwyciły one Młodego, bo nie dość, że lekkie to fajnie w nich wygądają wszelakie napoje. W końcu zapytał...
- Mamo, czy mogę dostać sok pomarańczowym w KUBECZKU PRZEWIDZIALNYM?
*) nieposiadaczom dzieci wyjaśniam - przewidzilany, to taki przez którego widać :-)
![]() |
kubek przewidzialny z kawą :-) |
9 marca 2019
matka na telefon
Ferie. Starzy w robocie, dziatwa w domu. Napisałam na kartce mój numer telefonu dla Dora i przypięłam mu nad komputerem.
Dzień 1. Godzina 16.
Doro dzwoni.
- Cześć mama, kiedy wrócisz?
- Już niedługo. Wszystko w porządku było cały dzień?
- NIE!
- To dlaczego nie zadzwoniłeś?
- Bo nie znalazłęm tej kartki, na której zapisałaś numer. Byłem smutny i zły. Płakałem! Potem włączyłam komputer i grałem. A teraz popatrzyłem do góry a tu kartka z twoim numerem.
Dzień 2.
Doro dzwoni.
- Cześć Mama! Chcę ogórka, ale słoik się nie da otworzyć. Kiedy wrócisz?
Dzień 3.
Doro dzwoni.
- Cześć mama! czyje są te chipsy w szafie w kuchni.
- Twoje. Wczoraj ci kupiłam.
- To świetnie, bo właśnie je zjadłem. Taka mała była ta paczka!
Dzień 1. Godzina 16.
Doro dzwoni.
- Cześć mama, kiedy wrócisz?
- Już niedługo. Wszystko w porządku było cały dzień?
- NIE!
- To dlaczego nie zadzwoniłeś?
- Bo nie znalazłęm tej kartki, na której zapisałaś numer. Byłem smutny i zły. Płakałem! Potem włączyłam komputer i grałem. A teraz popatrzyłem do góry a tu kartka z twoim numerem.
Dzień 2.
Doro dzwoni.
- Cześć Mama! Chcę ogórka, ale słoik się nie da otworzyć. Kiedy wrócisz?
Dzień 3.
Doro dzwoni.
- Cześć mama! czyje są te chipsy w szafie w kuchni.
- Twoje. Wczoraj ci kupiłam.
- To świetnie, bo właśnie je zjadłem. Taka mała była ta paczka!
24 lutego 2019
Oczobolne
Młody gra w Robloxa i jak zwykle cały czas nawija komentując zastaną rzeczywistość virtualną.
- Jezu, białe tło. Przecież to jest oczobolne. Czy ten twórca jest nienormalny?
- Jezu, białe tło. Przecież to jest oczobolne. Czy ten twórca jest nienormalny?
Subskrybuj:
Posty (Atom)