Z życia szkolnego - opowiedziane przez wychowawców
4 letnia Tiska rozrabia w przedszkolu. Pani przestrzega ją, że jak się nie uspokoi to
postawi ją do kąta. Tiska na to:
- A postaw mnie, to tak będę głośno krzyczeć, że
pani dyrektor usłyszy i zobaczysz wtedy!
😸 😸 😸
Tiskana szkolnej wycieczce. Cała gromada przepycha się,
jak to zwykle bywa w takich okolicznościach, bo każdy chce być pierwszy,
krzyczą przy tym oczywiście. Tylko Tiska stoi z boku recytując głośno i wyraźnie:
– Ja się nie pcham, ja
jestem kurturarna!
Gdy usłyszała to przewodniczka, Tiska w nagrodę za bycie
kurturarną weszła pierwsza.
- Zu, wystarczy Ci dwie drożdżóweczki do szkoły? - Pytam
starszej.
– Tak - odpowiada Zu.
- Na pewno? Może dołożyć albo kanapkę zrobić?
– Nie, dziękuję.
- A Tobie Tiska, ile zapakować?
– Ładuj ile się zmieści! - Po cichu do Zu - A co się będę cykać.
![]() |
rysunek Zu |