Młody gra w Robloxa i jak zwykle cały czas nawija komentując zastaną rzeczywistość virtualną.
- Jezu, białe tło. Przecież to jest oczobolne. Czy ten twórca jest nienormalny?
24 lutego 2019
25 listopada 2018
Pora ubrać chuinkę
Nasz Sześciolatek czyta elementarz:
- Chuu-oo-ii-nkaaa. CHOINKA. Prawie speczytałem chuinka, to było by spekleństwo
- Chuu-oo-ii-nkaaa. CHOINKA. Prawie speczytałem chuinka, to było by spekleństwo
18 listopada 2018
Młody, znawca techniki.
Rozmowa z sześciolatkiem.
- ...a nasza pani ma tableta, od ajfona
- Ajpada* znaczy?
- A co to ajpad?
- No tablet od apla*
- No tak, on jest z UGRYZIĘTYM jabłkiem, czyli zepsuty tablet, bo jabłko jest ugryzięte.
- ...a nasza pani ma tableta, od ajfona
- Ajpada* znaczy?
- A co to ajpad?
- No tablet od apla*
- No tak, on jest z UGRYZIĘTYM jabłkiem, czyli zepsuty tablet, bo jabłko jest ugryzięte.
28 października 2018
Gdy sześciolatek gra w karty
Niedziela. Gramy w karty.
- Zmieniam na żółty, niech się mama ucieszy, bo na pewno ma dużo żółtych kart. - mówi tata uśmiechając się pod nosem.
- TATO! Ja ci coś powiem: NIE MOŻESZ BYĆ DLA NIKOGO MIŁY... jak gramy w Uno... bo spegrasz'
Inny dzień. Tata z synem gra w kości.
Młodemy się pofarciło. Naliczył 350 punktów za jednym rzutem
- Tak się gra, ziom! - woła do ojca
- Zmieniam na żółty, niech się mama ucieszy, bo na pewno ma dużo żółtych kart. - mówi tata uśmiechając się pod nosem.
- TATO! Ja ci coś powiem: NIE MOŻESZ BYĆ DLA NIKOGO MIŁY... jak gramy w Uno... bo spegrasz'
* * *
Inny dzień. Tata z synem gra w kości.
Młodemy się pofarciło. Naliczył 350 punktów za jednym rzutem
- Tak się gra, ziom! - woła do ojca
* * *
Młody z tatą wyszli po trawę dla zwierzaków. Ja akurat niosłam ziemniaki z szopki, gdy wrócili, ale widząc, że ci zajęci w werandzie zdejmowaniem butów, weszłam do domu zamykając drzwi za sobą. Wtedy słyszę:
- TATO! Ty widziałeś? Mama zamknęła nam drzwi przed nosem. CO ZA GOŚĆ!
6 października 2018
Czy możecie mieć jeszcze jedno dziecko?
Doro (6 l.)opowiada wieczorem, jak minął dzień w szkole.
- Dziś na bewaking (świetlicy) bawiłem się z braciszkiem Jade. On jest taki słodki. Bo wiesz, Jade ma braciszka. I Kelian ma brata, i Mia... A ja mam siostry. Szkoda, że nie mam brata... Fajnie by było mieć braciszka... A czy wy moglibyście mieć jeszcze synka?
- No moglibyśmy... ale wiesz, Synu, z dzidziusiami to jest tak, że my rodzice nie możemy sobie wybierać, czy to będzie chłopczyk, czy dziewczynka... Więc mógłbyś mieć albo małego braciszka, albo małą siostrzyczkę...
- Nie można wybrać?!
- Nie można.
- Więc mógłbym mieć jeszcze jedną siostrę? TRZY SIOSTRY?!! To nie, tak to ja nie chcę!
Uf!
- Dziś na bewaking (świetlicy) bawiłem się z braciszkiem Jade. On jest taki słodki. Bo wiesz, Jade ma braciszka. I Kelian ma brata, i Mia... A ja mam siostry. Szkoda, że nie mam brata... Fajnie by było mieć braciszka... A czy wy moglibyście mieć jeszcze synka?
- No moglibyśmy... ale wiesz, Synu, z dzidziusiami to jest tak, że my rodzice nie możemy sobie wybierać, czy to będzie chłopczyk, czy dziewczynka... Więc mógłbyś mieć albo małego braciszka, albo małą siostrzyczkę...
- Nie można wybrać?!
- Nie można.
- Więc mógłbym mieć jeszcze jedną siostrę? TRZY SIOSTRY?!! To nie, tak to ja nie chcę!
Uf!
![]() |
| braciszek i siostrzyczka |
27 września 2018
A to kto?
Niedługo wybory i wszędzie stoją tablice z facjatami i nazwiskami kandydatów. Nawet na naszej ulicy pomiędzy kurami a krowami jakieś ludzkie pyski się do nas szczerzą.
No i jedziemy rano z Młodym do szkoły i ten zobaczył nową tablicę - A to kto? - Pyta.
- To Mario - mówię.
- Mario?!
- No Mario, tak ten pan ma na imię.
- Mario ahahaha...
Hm, nie wiem o co chodzi ale pośmiać się zawsze można... Pedałujemy dalej. Na następnej ulicy ta sama facjata na tablicy.
- Mario? - upewnia się Młody.
- Mario.
- Hahaha a z drugiej strony pewnie Luigi hahaha - I tu Młody zaczyna nucić muzyczkę ze znanej wszystkim gry Mario Bros.
Śmiałam się przez resztę drogi.
No i jedziemy rano z Młodym do szkoły i ten zobaczył nową tablicę - A to kto? - Pyta.
- To Mario - mówię.
- Mario?!
- No Mario, tak ten pan ma na imię.
- Mario ahahaha...
Hm, nie wiem o co chodzi ale pośmiać się zawsze można... Pedałujemy dalej. Na następnej ulicy ta sama facjata na tablicy.
- Mario? - upewnia się Młody.
- Mario.
- Hahaha a z drugiej strony pewnie Luigi hahaha - I tu Młody zaczyna nucić muzyczkę ze znanej wszystkim gry Mario Bros.
Śmiałam się przez resztę drogi.
Polskie to trudna języka
Dorek, rozbieraj się do mycia!
- Ale ja już jestem ROZBIERZĘTY...
:D
(po chwili) teraz mam CHICZKĘ*. Jak mam się myć z chiczką?
)* chiczka - czkawka
- Ale ja już jestem ROZBIERZĘTY...
(po chwili) teraz mam CHICZKĘ*. Jak mam się myć z chiczką?
)* chiczka - czkawka
2 września 2018
Czyja to wina?
Doro wybiegł na golasa z łazienki - Zapomniełem piżamy! - Odsuwa szufladę z piżamami. Grzebie tam przez chwilę...
- Mamo! Ja coś ci powiem... Straszny tu bałagan! No patrz, tu same tylko koszulki są... a gdzie spodenki do tego...? O, osobno leżą. Kto to tak zrobił...? Pewnie to tata tak byle jak mi tu nawkładał do tej szuflady...
- Mamo! Ja coś ci powiem... Straszny tu bałagan! No patrz, tu same tylko koszulki są... a gdzie spodenki do tego...? O, osobno leżą. Kto to tak zrobił...? Pewnie to tata tak byle jak mi tu nawkładał do tej szuflady...
19 sierpnia 2018
Lajka za tornister
Młody nie długo zaczyna pierwszą klasę. Nie dawno kupiliśmy tornister. Młody wybrał taki tani z supermanem. W domu okazało się, że tego cuda dziecko mimo wielu prób oblewanych łzami nie było w stanie samodzielnie otworzyć. Plastikowe zapięcie ze strasznie twardego plastiku. Oddaliśmy i kupiliśmy markowy za stówę, ale z łatwym starodawnym zapięciem.
Minęło trochę czasu i Młody zaczął żyć myślami o szkole. Któregos dnia zastanawia się głośno:
- Ciekawe, jakie tornistry będą mieć chłopaki i dziewczyny. Może ktoś będzie miał taki jak mój. Fajnie będzie, ale będzie nam się pewnie myliło. A może ktoś kupił ten tornister ze spidermenam... Hm. Jak kupił i jak go sam otworzy to... to... to ja mu normalnie lajka dam. On jest mistrzem.
Minęło trochę czasu i Młody zaczął żyć myślami o szkole. Któregos dnia zastanawia się głośno:
- Ciekawe, jakie tornistry będą mieć chłopaki i dziewczyny. Może ktoś będzie miał taki jak mój. Fajnie będzie, ale będzie nam się pewnie myliło. A może ktoś kupił ten tornister ze spidermenam... Hm. Jak kupił i jak go sam otworzy to... to... to ja mu normalnie lajka dam. On jest mistrzem.
2 sierpnia 2018
Miłośnik natury
Czytamy Mikołajka. Autor wymienia listę dań, które mama przygotowała na obiad, a tam m.in "kaczka z groszkiem"
- Kaczka?! Jak można jeść kaczkę?? Biedna kaczucia... - i tu pojawiają się wielkie łzy w oczyskach i zaczyna się dyskusja na temat jedzenia zwierząt. Ech.
Chwilę później wypływa temat ryb. I przypominają się płaszczki, które nie dawno oglądliśmy w zoo.
- Płaszczki są jak naleśnik, szary naleśnik z ogonem, dziwne ryby [...] A czy płaszczki mają szkielety?
Młody badacz świata nie był za bardzo przekonany moimi słowami. Obiecałam, że jutro (bo leżeliśmy już w łóżku) poszukamy w internecie szkieletów płaszczek... I tak, innych zwierząt też.
Od rana, ledwie zjawił się w salonie już kazał włączać komputer i szukać szkieletów. Obejrzeliśmy ich trochę, zanim się znudziło...
- Kaczka?! Jak można jeść kaczkę?? Biedna kaczucia... - i tu pojawiają się wielkie łzy w oczyskach i zaczyna się dyskusja na temat jedzenia zwierząt. Ech.
Chwilę później wypływa temat ryb. I przypominają się płaszczki, które nie dawno oglądliśmy w zoo.
- Płaszczki są jak naleśnik, szary naleśnik z ogonem, dziwne ryby [...] A czy płaszczki mają szkielety?
Młody badacz świata nie był za bardzo przekonany moimi słowami. Obiecałam, że jutro (bo leżeliśmy już w łóżku) poszukamy w internecie szkieletów płaszczek... I tak, innych zwierząt też.
Od rana, ledwie zjawił się w salonie już kazał włączać komputer i szukać szkieletów. Obejrzeliśmy ich trochę, zanim się znudziło...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
